| Budujesz dom? Nie ryzykuj! | Połącz długi spłacaj mniej | Nikt Ci tak nie doradzi! | Zabiliśmy marketing Rozdajemy książki | Aż 99% ludzi! Uwierzysz? |
Karty rabatowe
Sposobem na obniżenie kosztów wydają się być emitowane w w większości sieci hipermarketów karty rabatowe. Zbieranie punktów, które można po jakimś czasie wymienić na towary lub bony gotówkowe jest dobrym rozwiązaniem, zwłaszcza, jeśli i tak robimy w danym miejscu zakupy, przeważnie dlatego, że jest po drodze do domu, albo bardzo blisko miejsca zamieszkania. Zwróćmy jednak uwagę na pułapki, które zastawia na nas sprzedawca.
- nie zamieniajmy karty rabatowej na rabatową kartę kredytową, zwłaszcza, jeśli mamy już kilka kart. Efektem może być nie tylko brak spodziewanych oszczędności, ale wręcz strata. Mam takie doświadczenie za sobą z kartą sieci Real. Nie zawsze czytamy uważnie regulamin wydania karty. W sieciach hipermarketów brak spłaty w terminie, nawet jeśli jest to drobna kwota, skutkuje wysokimi karami umownymi /monity telefoniczne i listowne, które następują równolegle kosztują łącznie ponad 20 zł, a opłata za brak spłaty 45 zł, a czasem więcej/. W moim przypadku chodziło o ok 40 zł, które zapłaciłem kartą hipermarketu, a nie używając jej na codzień, niestety przeoczyłem termin spłaty. Po monicie, natychmiast dokonałem wpłaty, lecz bank współpracujący z siecią handlową naliczył w międzyczasie drobną kwotę odsetek, co przy kolejnym saldzie dało powód do obarczenia mnie kolejną karą 45 zł, oczywiście monit pisemny został wysłany przed telefonicznym... Uwolnienie się od karty wcale nie było zadaniem łatwym, ponieważ pani obsługująca infolinię nie potrafiła mi podać dokładnej kwoty, którą należało wpłacić, aby znów nie otrzymać monitu, a sposób naliczania (a może tylko informacji) jest tak zagmatwany, że nie waidomo kiedy monit zostaje doliczony do salda i jakie są od niego odsetki. Wszystko po to, żeby klienta "ogłuszyć" i naliczyć kolejne kary. Na wszelki wypadek, mimo że ostatecznie chodziło o kwotę, prawdopodobnie poniżej złotówki, zapłaciłem jeszcze 12 złotych, bo tak mi poradziła pani w infolinii i odetchnąłem z ulgą... Łącznie do zakupów za 41 złotych dopłaciłem blisko 200... Wiem, że nie jestem odosobniony w tym procederze, który nadal w świetle prawa jest całkowicie legalny.
- pułapką, być może nawet bardziej kosztowną, jest związanie klienta ze swoją siecią. Zbieramy punkty, więc, jak zakłada sprzedawca, mamy być lojalni. Niestety, często wbrew logice poddajemy się presji i to co moglibyśmy kupić taniej w innej sieci, kupujemy tam, gdzie mamy kartę. Dlaczego? Po prostu rzadziej odwiedzamy inne sklepy. Wiele artykułów okazuje się być tańszymi, kiedy odwiedzimy inny hipermarket, połozony czasem nawet po sąsiedzku. Najlepiej wyszukujmy dobre promocje i monitorujmy ceny, bo różnice dochodzą często do kilkunastu procent, nie mówiąc już o tym, że np proszek do prania, którego używamy, jest gdzie indziej w promocji, tańszy o 1/4...
e-Learning — Kursy
W czasach kryzysu ważna jest elastyczność,
niezbędna, jeśli chcemy, albo musimy zmienić swoje przyzwyczajenia,
a czasem wykonywany zawód. Proponujemy udział w różnych kursach i
szkoleniach, które są bezpłatne, albo kosztują wielokrotnie mniej
niż te, prowadzone w sposób tradycyjny. E-learning staje się coraz bardziej popularny, a oferta,
którą przygotowaliśmy dla Państwa obejmuje zarówno biznes, rozwój
osobisty i wiele innych zagadnień. Serdecznie zapraszamy!
Jak sfinansować
zakup nieruchomości
z minimalnym lub zerowym
wkładem?
Stosując umiejętności opanowane na seminarium zaoszczędzisz, lub zarobisz od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy zł na każdej transakcji!
"Własny dom czy też mieszkanie to marzenie każdego Polaka. Wszyscy wiemy, że jest to spory wydatek pochłaniający niejednokrotnie oszczędności całego życia. Zapraszamy Cię na unikalne w skali kraju szkolenie, które daje niezbędne każdemu inwestorowi w nieruchomościach umiejętności. Tego nikt poza nami w Polsce nie naucza... "


.png)